Mieszkańcy dla Miasta Puck

Czekamy na wasze propozycje.
Co zrobić w mieście Puck, aby żyło się lepiej?

Zapraszamy do wpisywania się :)
Redakcja
info@puck.com.pl

19 odpowiedzi do “Mieszkańcy dla Miasta Puck”

  1. Ms napisał(a):

    W takim razie zgłaszam pierwszy pomysł :
    radni uchwalają przepis nakazujący handlowcą z targowisk regulowanie opłat w kasie urzędu do 25 dnia każdego miesiąca za miesiąc następny aby od 1 dnia kolejnego miesiąca każdy miał ważny “bilet” od 1-go na cały miesiąc. Osoby handlujące sporadycznie lub w wybrane dni tygodnia udały by się do kasy urzędu w celu uregulowania należności za bieżący dzień (wiem, że to utrudnienie dla sprzedawców ale straż miejska ma ważniejsze obowiązki od pilnowania opłat) lub wykupuje karnet na określony czas. Strażnicy miejscy co jakiś czas dokonują kontroli i karają grzywnami osoby uchylające się od obowiązku. Ponadto taka informacja musi znaleźć się w regulaminie targowiska. Straż w tym czasie będzie mogła zająć się np. monitorowaniem terenów wokół szkół, kontroli ulic na obrzeżach miasta (po to dostali skutery). Pozdrawiam Ms.

  2. martyna napisał(a):

    Co zrobić by żyło się lepiej? hm… posprzątać plaże, poszeżyć je, dążyć do tego, by do Pucka chciało przyjeżdżać jak najwięcej turystów, baza noclegowa naszego miasta cały czas rośnie, turystów przybywa ale mało kto chce tu wracać. Proponuje przeprowadzić ankietę lub wywiad wśród osób odwiedzających nasze miasto, spacerujących po promenadzie latem i będziemy mieli czarne na białym czym w pierwszym rzędzie trzeba się zająć.

  3. Putziger Bowke napisał(a):

    1. W Pucku powinien istnieć Miejski Dom Kultury - miejsce, w którym mogłyby się odbywać koncerty, pokazy filmowe, próby kapel muzycznych, spotakania autorskie z zaproszonymi gościm itp.

    To wstyd i obciach, że niektóre wsie w pobliżu Pucka dom kultury mają, a u nas “ni ma”. Słyyszę z lewa i z prawa, że mieszkańcy nie mają większych potrzeb, niż zjeść, wypić i wynająć łóżko turyście. Guzk prawda. Niedawno dyrekcja szpitala w Pucku zorganizowała konscert muzyki poważnej, na który przyszło mnóstwo ludzi. Ludziom trzeba pokazywać wyższe wzorce i umożliwiać obcowanie z nowoczesną kulturą. Same spartakiady i koncerty disco polo nie wystarczą.

    2. Bez rewitalizacji starego miasta (Pl. Wolności) nie ma co marzyć o tym, że turyści zatrzymają się u nas na dłużej. Poza tym turyści turystami, ale wyjście z przyjaciółmi na piwo do porządnego lokalu (nie spelunki) po 22.00 jest niemożliwe.

    3. W Pucku PRL trzyma się mocno:
    - sklepy otwarte do godz. 17.00 - nawet w sezonie!
    - w sobotę do 13.00, 13.30 - i tak dobrze, że nie do 11.30…
    - targowisko czynne właściwie tylko w godzinach pracy (do 15.00), a jednak się utrzymuje. Co ma zrobić pracownik, który pracuje uczciwie i nie “urywa” się z roboty przed 15.00?

    A wracając do turystów: najlepiej gdyby przyjechali, zapłacili i spadali… Jak ich nie ma - jest źle, bo nie zarabiamy. Jak są - jest źle, bo głośno się zachowują, śmiecą i domagają się czegoś więcej, niż 0,5 pasa plaży ;-)

    POzdrawiam
    Putziger Bowke

  4. JUREK napisał(a):

    Przywrócić torpedowca przy promenadzie i działo samobieżne w parku. Teraz promenada jest zastawiona tylko budami , wcześniej przynajmniej jakaś atrakcja była do obejrzenie. Skoro nie mamy w Pucku skanseny , a Puck ma bogatą historię, chociażby w lotnictwie, w żegludze, to może zaakcentować to w niektórych miejscach wystawiając takie zabytki muzealne (lub chociaż ich repliki).

    Ps. Kto z Was pamięta jak stał kuter torpedowy ?

  5. info napisał(a):

    Redakcja pamięta jak stał :)
    Stał przy “osce” dziobem skierowanym w stronę HOM-u.
    Jezeli ktoś posiada jakieś fotki to prosimy o podesłanie
    na adres info@puck.com.pl

    psII

    Redakcja po konsultacjach stwierdziła że: kuter stał dziobem w stronę oski :D sory :)
    tutaj znajduje sie link do fotki nadeslanej przez Pawcia: tak mniej wiecej wyglądał ten kuter
    http://puck.com.pl/wp-content/uploads/2006/12/kuter.jpg

  6. boga napisał(a):

    Oooo? Droga Redakcjo, coraz bardziej mi się tu podoba…! Lubię ten subtelny dowcip i poczucie humoru. Pozdrawiam i gratuluję pomysłu.

  7. Bolek Pindolek napisał(a):

    Moim zdaniem trzeba koniecznie cos zrobić z drogą wjazdową do Pucka, zawsze kiedy biskup jest nią wwożony do Pucka na rocznicę zaprzysiężenia Polski z morzem i na pielgrzymkę rybaków, jest zmuszony oglądać syf i codzienność miasta Puck. A ja się pytam: DLACZEGO ?? Przecież rynek, port rybacki (w miarę dobry standard) ,a w szczególności kościół i wnętrza budynków przykościelnych, z którymi styka się nasz dobrodziej (są bardzo wysokiej jakości) pokazują nam, przejętym sytuacją mieszkańcom, że jednak można się lepiej przygotować na wizytę dobrodzieja…
    To apel do władz miasta, aby zrobiły jeszcze, choć nieco, więcej dla dobra kościoła !! ;-)

  8. Ms napisał(a):

    Kolejny pomysł :
    osoba odpowiedzialna za promocję miasta powinna wykorzystać okazję jaka nadażyła się dla miasta a mianowicie medal Daniela Plińskiego. Oczywiście za zgodą i współpracą Daniela możnaby zorganizować w sezonie letnim turniej siatkówki z udziałem gwiazdy naszego miasta.
    Pozdrawiam Ms.

  9. iwoniora napisał(a):

    A EX-BURMISTRZ to już by mógł dac sobie spokój ..a nie tylko chodzic po Pucku i opowiadac że lada moment usiadzie znowu na swoim stołku … Szkoda że do tej pory nie było go widac w mieście … a teraz ..co ..nadrabia zaległości i dyskutuje z mieszkańcami … TRZEBA ODEJść Z HONOREM ….

  10. majeczka napisał(a):

    Z całą sympatią …. z tego co pamiętam to ten kuter na fotce nie jest kompletnie podobny do tego co stał przy osce, coś się Pawcio popierniczyłeś z lekka

  11. r4 napisał(a):

    Hej Majeczka a moze masz jakas fotke i pokazesz nam jak wygladal? albo znajdziesz cos po sieci? bo z tego co szukalismy to ten najbardziej nam go przypomina :)

    Wiec jak bedzie?

    pozdrawiam
    r4

  12. majeczka napisał(a):

    Jak najbardziej :) Już zajęłam się szukaniem ale jakie będą skutki okaże się za jakiś czas . . .

  13. konna madonna napisał(a):

    Oto i kilka propozycji, żeby w Pucku żyło się lepiej czy możel epiej, żeby Puck był atrakcyjny.
    1. Przede wszystkim zatrudnić na okres od maja do września dwie osoby, które będą regularnie każdego dnia sprzątały plaże, z roślinami wyrzucanymi przez wodę i gnijącymi na brzegu w szczególności.

    2. Uchwała Rady Miasta ustalić jakieś minimalne stawki za dzierżawę miejsc na działalność w okolicach mola i plaży dla mieszkańców Pucka. Przy czym pieszeństwo do wynajmu miałyby osoby. które:
    - bezrobotne
    - już prowadziły taką działalnośc przez min. 2 lata, co by się nie były poszkodowane za to że trochę przetarły szlaki.
    Oczywiśce warunkiem jeszcze musiałoby być też to, ażeby osoby takie same trudniły się sprzedażą, lub ewentualnie mąż/żona. Takie rzeczy trzeba by uściślić ze względu na wynajem miejsca dla bogatetgo wujka cioci, albo sąsiada.
    To mieszkańcy mają zarabiać na naszym mieście a nie bogacze zza miedzy.
    3. Zrezygnować w trybie NATYCHNIASTOWYM z imprez z mega nagłośnieniem na Rynku. W zamian organizować tam koncerty kameralne. Czemu np. regularnie odbywające się spotkania gitarzystów w Szkole Muzycznej nie odbywają się na Rynku?! Bynajmniej występy tych bardziej uzdolnionych. Jakże super byłoby gdyby takie koncerciki się odbywały po godz. 20 przy kamerlanym oświetleniu, etc.
    Wszelakie “megakoncerty” z tymi tandetnymi zespołami typu Zakopawer czy inne, które nawet nie chcą mi do głowy na tę chwilę przyjśc:-) wywalić na plażę za HOMem, albo postawić scenę w miejscu gzie kiedyś stało działo pancerne (”czołg”), co parę lat temu miało miejsce i się dobrze sprawdziło. Miejsce po czołgu nawet jest atrakcyjniesze na takie spędy niż Zielona Plaża, bo ta służyc ma zemu innemu, ale o tym za chwilę. Albo teren gdzie znajduje się PGKiM zdaje się być najatrakcyjnieszy.
    4. Wyeksponować w folderach reklamowych i wszędzie gdzie się da miejsca “perełki”, czyli:
    - rzadko spotykaną gdzie indziej Zieloną Plażę. Widział ktoś z Was kiedy trawiastą plaże?:-) Ot, taki napisik:” niespotykana, słynna Zielona Plaża nieopodal mola, gddzie leżąc na pachnącej trawie, możez zażywać słonecznych kąpieli, wsłuchując się w uspokajający się szum fal Zatoki.”
    - teren dawnego MDLotu, który uprzednio trzeba zagospodarować i wpuścić nań turystów.
    - chłodnię w skarpie, czyli popularną “ciemnie”. To jest dopiero cudo!
    - park, ale przede wszystkim cały rozgard, toć to miód na serce wlewający się przez oczy.
    I ogólnie nadać Puckowi jakiś kamerlany charakter, gdzie człowiek naprawdę wypoczywa w czystym mieście, a nie wpada wir hałasu i smrodu spalin czy grilli jak to ma miejsce np. we Władysławowie.
    PUCK MA BYć MIASTEM Z KLIMATEM!

    5. Nałożyć obowiązek na ludzi wykupujących takie tereny jak teren przed kampingami, była stolarnię Zatoka, czy Ośrodek Poczty, żę w przeciągu jakiegoś tam względnie krótkiego czasu zagospodarują teren i nie będzie on straszył swoim widokiem. Kurcze tak stolarnia to jużchyba z 10 lat straszy!

    6. Zazielenić miasto. Zazielenić miato. Zazielenić miasto! Posadzić jak najwiecej drzewek, żeby było ładnie miło i przyjemnie. No coments. No i wychrzanić w kosmos te głupkowate tabliczki :”nie niszc zieleni” czy jakoś tak wbite w trawniki. Ludzie kochani, trawniki są po to żeby po nich łazić, na nich siedzieć, leżeć i w ogóle miło spędzać czas. Trawniki nie są od tego, żeby tylko psy załatwiały tam swoje śmierdzące potrzeby. No i posiać trawę w całym parku, żeby można było sobie na trawie w parku posiedzieć i wypoczywać. Ale trawę najlepszą, gęstą a nie byle jaką, która wygląda jak zapałki wbite w kał i po pierwszym deszczu jest tylko kupa błota i nic więcej.

    7. Utworzyć ze trzy-cztery boiska dla dzieciaków i nie tylko, najlepiej ceglaste, a nie asfaltowe. Ładnie je ogrodzić (wysoko) i robić wszelakie rozgrywki systematycznie wśród młodzieży.

    To kilka moich uwag, jakie mi w tej chwili przychodzą do głowy, ale to nie koniec moich pomysłów. JA tu jeszcze pomażę na tym forum:-)
    Pozdro

  14. konna madonna napisał(a):

    P.S. Pomażę, czyli ponapisuję, nie mylić z pomarzę, aczkolwiek…

  15. Ms napisał(a):

    Pomysł na plac zabaw i parking przy urzędzie. Plac zabaw przenieść bliżej “oski” a parking zrobić pomiędzy obecnym placem a płotem sądu. Dodatkowe miejsca parkingowe dla petentów urzędu i turystów. Dla mieszkańców byłby to parking blisko centrum i nie byłoby tłumaczenia Strażnikom, że nie było gdzie postawić samochodu. Dodatkowo można by dogadać się proboszczem co do przeniesienia kostnicy na teren kościoła tak jak to było przed laty. Pozdrawiam Ms.

  16. Bartek napisał(a):

    Co byście powiedzieli na to żeby przenieść trochę Nowego Jorku do Pucka. Mianowicie wybudować wieżę widokową wysoką na 10 pięter z której będzie można oglądać zatokę pucką i półwysep. Na samej dole byla pobierana opłata w wysokości 10 zł dla pełnoletnich, a dla dzieci 5zł, oczywiście były by sprzedawane różne kartki i pamiątki związane z Puckiem. Na samej górze była by mała kawiarenka dwu poziomowa gdzie zakochani będą do siebie pierwszy raz mówić ”kocham cię” w świetle księżyca odbijającego swój blask o taflę zatoki. To by napewno zachęciło do przyjazdu chociaż by tylko zobaczyć i zostawić pieniądze w mieście. ale by był sukces trzeba by postawić wielkie billboardy najlepiej już przy wjeździe na obwodnicę trójmiejską i przy wyjeżdzie z Redy od strony Helu.
    Czekam na Komentarze w tej sprawie.

  17. mosiek napisał(a):

    lepiej zbudujmy w Pucku kino trójwymiarowe i wielki stadion, na któym odbywałyby się mecze międzypaństwowe a docelowo finał Ligi Mistrzów. A reklamę moglibyśmy umieścić nie tylko przy wjeździe na obwodnicę, ale również przy zjeździe na Pierwoszyno, a takżę przy wjeździe do Wejherowa od strony Słupska. Co o tym kurde myślicie??!!

  18. Klubowiczka napisał(a):

    Witam serdecznie
    W Pucku powstają fajne rzeczy z inicjatywy mieszkanców !!!
    Takim przykładem jest Klub Kwadransowych Grubasów ,działający pod patronatem programu ,,Kwadrans na kawę ” TVP1.
    W naszym mieście taki klub założyła pani Krystyna Korthals (przepraszam jeżeli zrobiłam błąd przy nazwisku)
    Należy do niego obecnie około 100 osób , które od pół roku razem ćwiczą w celu zgubienia kilku kilogramów.
    Na otwarciu klubu była założycielka takich klubów w całej Polsce pani Barbara Markowska wraz z ekipą Telewizji Polskiej .
    Byli też redaktorzy z naszej lokalnej gazety.Szkoda tylko że zamieścili jedynie małą wzmiankę o założeniu klubu.
    Widocznie bardziej poczytne są artykuły sensacyjne.
    Myślę że niewiele osób wie o jego istnieniu.
    I tu zapewne pomyślicie sobie : jak to 100 osób to mało???
    Zdaję sobie sprawę z tego że taka liczba jest imponująca, ale tempo z jakim otyłość w naszym społeczeństwie postępuje też jest ogromna.
    Dlatego uważam że ważne jest aby jak najwięcej osób wiedziało o istnieniu czegoś takiego jak Klub Kwadransowych Grubasów .
    Jest to ważne tym bardziej, że kluby sportowe w naszym powiecie zainteresowane są raczej tym aby trenować młodzież zdolną .
    Dla dzieci i dorosłych mniej sprawnych fizycznie brakuje zorganizowanych form ruchu ,takich gdzie można poruszać się wspólnie za NIEWIELKIE PIENIĄDZE i dla własnej przyjemności .
    W klubie nie ważne jest to jakie kto osiąga wyniki i nikt nie zarabia na jego członkach.
    Najważniejsza jest fajna atmosfera i kontakt z innymi osobami.
    Klub jest przykładem tego, że nie jest potrzebny burmistrz, wójt czy starosta aby mogło coś powstać.
    Ważni są ludzie którzy potrafią sie zorganizować i robić coś fajnego.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich klubowiczów .

  19. Klubowiczka napisał(a):

    Pisząc ,że nikt nie zarabia mam na myśli członków klubu wraz z panią Krysią na czele.

Zostaw odpowiedź