Przedstawiamy posag po poprzedniej kadencji Rady Miasta
Ten wpis został dodany
dnia 01-12-2006 (piątek) o 2:19 pm w kategorii W obiektywie.
Możesz śledzić odpowiedzi na niego przez RSS 2.0.
Możesz zostawić odpowiedź lub ślad (TrackBack) z Twojej własnej strony.
8 odpowiedzi do “Spadek po poprzedniej władzy - MOLO”
Co do mola, to nie czepiałabym się za bardzo. Pozyskanie kilkuset tysięcy złotych na odnowienie mola to nie jest łatwa sprawa i wymaga czasu. Gdyby były pieniądze, to molo od razu byłoby naprawione. Nic nie trwa wiecznie więc nawet molo mogło sie zawalić…
Nadmieniam, że większa częśc mola została wymieniona ze 2 lata temu, a zawaliła się ta stara część (ze starości zapewne i z powodów - jak wszyscy wiemy - niezależnych od człowieka).
Nie trzebaby było pozyskiwać kolego Jolek kilkuset tysięcy złotych gdyby władze pomyślały odpowiednio wcześniej i molo ubezpieczyły od takich właśnie ewentualności. Proste? Proste. Nic nie trwa wiecznie, zgadza się i wszystko się może zdarzyć dlatego właśnie są takie instytucje jak Ubezpieczalnie
Wg. mnie to pomost zgnije i zostanie rozebrany, a w jego miejsce Pan Matzken zaproponuje postawienie pomostów dla żeglarzy - synów prominentów z “elyty”
no ale nawiazując do uroków naszego miasta trzeba przyznać, że Bursztynia jak najbardziej jest jednym z nich, tylko nie wiadomo ile jeszcze postoi na tym spruchniałym molo pozostaje życzyć POWODZENIA!
Wątpię ,aby molo było ubezpieczone skoro ulice nie są.(chyba ,że już są)
Sama się o tym przekonałam kilka lat temu gdy uszkodziłam samochód.
Otrzymałam wówczas odszkodowanie z kasy Urzędu Miasta ,a nie z ubezpieczalni.
01-12-2006 2:27 pm
Co do mola, to nie czepiałabym się za bardzo. Pozyskanie kilkuset tysięcy złotych na odnowienie mola to nie jest łatwa sprawa i wymaga czasu. Gdyby były pieniądze, to molo od razu byłoby naprawione. Nic nie trwa wiecznie więc nawet molo mogło sie zawalić…
Nadmieniam, że większa częśc mola została wymieniona ze 2 lata temu, a zawaliła się ta stara część (ze starości zapewne i z powodów - jak wszyscy wiemy - niezależnych od człowieka).
01-12-2006 2:31 pm
Pokazujemy to co jest, a jest to czego być nie powinno. Dziękujemy za komentarz i prosimy o więcej.
redakcja
01-12-2006 2:41 pm
Nie trzebaby było pozyskiwać kolego Jolek kilkuset tysięcy złotych gdyby władze pomyślały odpowiednio wcześniej i molo ubezpieczyły od takich właśnie ewentualności. Proste? Proste. Nic nie trwa wiecznie, zgadza się i wszystko się może zdarzyć dlatego właśnie są takie instytucje jak Ubezpieczalnie
01-12-2006 4:27 pm
Podobno ubezpieczono molo od:
- wiatru
- deszczu
- burzy
ale zapomniano o ubezpieczeniu od zimy.. zapomniano co się dzieje gdy woda zamarza i piętrzą się kry…
kry… kry…. kryzys moi drodzy…..
pozdrawiam
R.
03-12-2006 5:32 pm
To “Pastor” zabezpieczał molo, pamiętacie jak malował ?? no i zmalował…
03-12-2006 6:43 pm
Wg. mnie to pomost zgnije i zostanie rozebrany, a w jego miejsce Pan Matzken zaproponuje postawienie pomostów dla żeglarzy - synów prominentów z “elyty”
04-12-2006 4:02 pm
no ale nawiazując do uroków naszego miasta trzeba przyznać, że Bursztynia jak najbardziej jest jednym z nich, tylko nie wiadomo ile jeszcze postoi na tym spruchniałym molo
pozostaje życzyć POWODZENIA!
02-04-2007 9:04 am
Wątpię ,aby molo było ubezpieczone skoro ulice nie są.(chyba ,że już są)
Sama się o tym przekonałam kilka lat temu gdy uszkodziłam samochód.
Otrzymałam wówczas odszkodowanie z kasy Urzędu Miasta ,a nie z ubezpieczalni.