Co się stało się?

Dziekujemy Wojtkowi za nadesłanie zdjęć :)

dsc06188.JPG dsc06185.JPG dsc06184.JPG

10 odpowiedzi do “Co się stało się?”

  1. Krzysztof napisał(a):

    Ja wiem co się stało się!!!
    Choinka pierdyknęła se, se pierdyknęła:-)

  2. nea napisał(a):

    Powiało, zawiało i przewróciło. Na szczęście panowie już robią porządek, bo od tego oni są, od tego są oni.

  3. margareta napisał(a):

    Panowie od jakiejś godziny siedzą w samochodzie a choinka jak leżała tak leży :) Aby do 15 ej :)

  4. kalaf napisał(a):

    W 1991 roku runął maszt radiowy w Konstancinie k. Płocka - największa konstrukcja w dziejach świata 646,38 m.
    W 2006 runęła choinka “komunalce” w Pucku. A może pijana
    ona była pijana upiła się zatańczyła, zakręciła i jak długa na glebę się wyłożyła się hej !!! A może chciała iść na rynek do kumpeli?

  5. margareta napisał(a):

    Przyjechały posiłki - i UWAGA !! choinka stoi! z świecącymi światełkami świątecznymi

  6. hoaxer napisał(a):

    Wraz z kolegami z pracy śledziliśmy przebieg całej sytuacji. Było to tak :
    Pomarańczowi (ekipa “inżynierów”) przyjechała na miejsce zdażenia. Prawdopodobnie huk spadającej choinki zakłucił im codzienna sieste inaczej by się wogóle nie pokazali . Pojawili się pomarańczowo-szarym pojazdem marki “ursus” rocznik 92. Gdy po około godzinnej naradzie i prowadzeniu pomiarów wymachując rękoma i wzajemnym wyzywaniu się stwierdzono jednogłośnie iż należy sprowadzić posiłki. Nie trzeba było długo czekać. Po około 2 godzinach zjawił się zespół wyposażony w sprzęt ciężki oraz grupa z dochodzeniówki, która pozbierała bardzo dokładnie odłamane części Choinki w celu ustalenia przyczyny całego zdażenia. Po uprzednim postawieniu i zabezpieczeniu choinki grupa Pomarańczowych pesymistycznie wypowiedziała opinie po czym pozytywnym akcentem cyt. “Sp******y zanim znowu p****nie” odjechała dumna z tytułu uratowania symbolu nadchodzących świąt.

    Podsumowując: Generalnie jesteśmy bardzo dumni z szybkości reakcji naszych służb komunalnych. Gdyby się w pore nie pojawili prawdopodobnie choinka w kawałkach trafiła by do grupy gapiów gromadzących się przy całej tej akcji. Służby komunalne się spisały. Jestem bardzo ciekaw czy drogowców jak co roku zaskoczy nagły atak zimy .

    Pozdrawiam

  7. Sebaaa napisał(a):

    fajno!!!

  8. Rasowa Baba napisał(a):

    co to wogóle jest za idiotyczny pomysł wycinać tak ogromne drzewo co roku, aby w oczach marniało, powieszą na nim dwa do 4 łańcuchów swiatełek i ani to ozdoba, ani piękne drzewo. Dlaczego nikt do tej pory, przez wszystkie lata nie pomyślał , żeby w tym miejscu posadzić drzewko żeby rosło??? Chętnie bym usłyszała opinię na ten temat pana Burmistrza. Dla mnie osobiście to jeden z najokropniejszy z pomysłów ludzi wycinanie drzewek dla chwilowej przyjemności, a w szczególności takich wielkich, które potrzebuje na swój wzrost 10 lat, aby urosnąć na wysokość 2-2,5m. to poprostu obciachowe i nieekologiczne, w naszych czasach szczególnie!!!

  9. Do Rasowej Baby napisał(a):

    Miałem na działce 7 metrowy świerk kłujący, ale ze względu na to ,że dzrzewo rosło na wjeżdzie musiałem je wyciąć. Monitowałem w 2002 r. do miasta aby miasto wzięło nieodpłatnie to dzrzewo “przesadziło” w dowolne miejsce w meście. Burmistrz wówczas stwierdził , że nie ma kasy na koszty przesadzki i takibył smutny finał świerku….:(

  10. K napisał(a):

    Z TEGO WSZYSTKIEGO I “CHOINKA” NA ŚWIĘTA ZGASŁA - TAK TO CHOINKA ALA KONONOWICZ !

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany aby wpisać komentarz.