Wiara w Pucką policję

Publikujemy email nadesłany przez Rafała W.

” … Około miesiąca temu zaginął nam wózek. Wydaje się, że nie warto takich „drobnostek” zgłaszać na policję. Powszechnie się wydaje, że policja i tak nic nie zrobi i będzie wszystko robiła aby nie przyjąć zgłoszenia aby się nie napracować. Okazało się jednak, że jest to jak najbardziej błędne myślenie. Podczas składania zeznań bardzo miło mnie obsłużono i nawet utwierdzono w przekonaniu, że nawet takie kradzieże trzeba zgłaszać. Nie liczyłem na to, że się znajdzie wózek. Cieszyłem się jednak, że bardzo mile mnie obsłużono w puckim posterunku policji.

W dniu 03 kwietnia 2007 roku udało się odzyskać wózek. Szybkie i skuteczne działanie policji, profesjonalne podejście do sprawy, przyczyniło się do odzyskania wózka. Rozmowa z dyżurnym jak i wszystkimi policjantami, z którymi miałem do czynienia na posterunku policji w Pucku przekonało mnie, iż Policja dba o mieszkańców Pucka, że są tu po to aby nam pomagać. Odzyskałem wiarę w tę instytucję. Prośba do wszystkich mieszkańców Pucka i okolic. Nie pozostawajcie bierni i zgłaszajcie wszystkie kradzieże. Nie warto odpuszczać bo oni wiedzą, że się nie zgłasza takich „drobiazgów” i śmieją się nam prosto w oczy. Ja zaufałem policji i odzyskałem swoją własność. Wiem, że pracą policji jest między innymi łapanie złodziei. Zgadza się, że tak jest, ale ich podejście do mieszkańców jest pełne kultury dlatego zasługują na pochwałę. Co mnie pozostaje jak tylko powiedzieć DZIĘKUJĘ.

Z poważaniem
Rafał  W.

…”

3 odpowiedzi do “Wiara w Pucką policję”

  1. mosiek napisał(a):

    dobra dobra, powiedz lepiej jaki masz stopień policjancie! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach.

  2. Rafał W. napisał(a):

    Nie jestem policjantem :)

  3. bulinka napisał(a):

    kiedy parę lat temu mojemu bratankowi skradziono rower, właśnie w Pucku, po niecałym tygodniu umorzono sprawę

Zostaw odpowiedź